środa, 4 sierpnia 2010

Magia słońca...

Tak ostatnio jakoś nie miałam czasu, aby coś dodać z nowości. Jednak dziś po przejechaniu 40 km w upale i palącym słońcu nabrałam chęci, aby pokazać jego piękno. To będą głównie zachody, ale nie tylko...;)









A tu dwa zdjęcia z ostatniej sesji. W prawdzie głównie na zdjęciach jest Martusia i Wojtek, ale jest i Magdalenka ;). A już niedługo ujawnie więcej zdjęć z naszego pleneru;)



Uwielbiam to zdjęcie!;)

Poniżej może nie zachody, ale też ciekawe ujęcia uzuskane dzięki słońcu, a w jednym przypadku może nawet jego braku. Najbardziej w nich lubie kolory, są takie, takie... no sami zobaczcie!

To specjalnie dla Wiktorii, bo mówiła, że się jej podoba.;**





To właśnie zostało uchwycone już po zachodzie słońca... 

2 komentarze:

  1. no nie szalej tak bo sie zapalisz z tymi seesjami

    OdpowiedzUsuń
  2. heh świetne ! ;)
    Bardzo ładniutko ! Masz babo talencik ;*
    - Natalia

    OdpowiedzUsuń